Niemiecka poczta zarabia dzięki internetowi.

Wydawać się mogło jeszcze kilka lat temu, że tradycyjna poczta w dobie internetu nie będzie w stanie wytrzymać konkurencji ze strony nowoczesnych rozwiązań. Takie przypuszczenia okazały się być jednak mylne, ponieważ poczta doskonale odnalazła się w nowych realiach. Tak jest w przypadku niemieckiej poczty Deutsche Post, która dzięki rozwojowi internetu zarabia jeszcze więcej niż przedtem. Podobną drogą w Polsce zamierza podążać polska spółka InPost, która jest właścicielem sieci paczkomatów rozsianych po całym kraju.\r\n\r\n465402_german_letter_box Ostatnie raporty finansowe pokazują, że taktyka ta zaczyna przynosić zamierzone efekty, ponieważ w ostatnich czasie spółka ta znacząco przyśpieszyła swoje inwestycje. Głównie chodzi tu o rozwój swojego najważniejszego projektu jakim jest sieci easyPack. Dla wielu specjalistów od rynku pocztowego wydaje się, że właśnie tam jest największy potencjał jeśli chodzi o usługi związane z pocztą. Przykładem ma być właśnie niemiecka poczta, która w ostatnim roku zarobiła na czysto ponad półtora miliarda euro. Jest to o czterdzieści pięć procent więcej niż w roku 2011. Taki imponujący skok z pewnością nie mógł nie przejść niezauważony przez poczty w innych krajach Unii Europejskiej. Wiele z nich zamierza teraz kopiować rozwiązania wprowadzone przez pocztę niemiecką w celu osiągnięcia podobnych rezultatów. Pytanie tylko, czy uda im się dostosować niemieckie rozwiązania do swoich rodzimych rynków, które mogą się różnić od tego niemieckiego.\r\n\r\n 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *